Szafa Rebelianta, czyli koszulki, bluzy i gadżety

Masz ochotę wyróżnić się w tłumie? Koniecznie zajrzyj do naszego sklepu! Więcej...

Etapy rozwoju

Czyli o tym, jak tytuł ewoluował na przestrzeni ostatnich lat. Więcej...

Zdjęcia i filmy

Obejrzyj multimedialne materiały z gry! Więcej...

Insurgency WIKI

Czyli kompendium wiedzy dla starych wyjadaczy produkcji, jak i osób, które do dziś nie miały styczności z tytułem. Więcej...

New World Interactive

Oficjalna strona twórców gry. Więcej...

 

Twórczości graczy – czyli SDK w rękach społeczności, cz.2 – porty klasycznych map oraz autorskie projekty

Od ostatniego updata’e minęło już trochę czasu i zgodnie z obietnicą studia NWI kolejnych poprawek nie należy spodziewać się na przełomie najbliższych dni czy tygodni – chodź tak naprawdę nigdy nic nie wiadomo… Nie mniej jednak społeczność graczy postanowiła nie marnować wolnego czasu i „pomóc” twórcom gry. Jak się nie trudno domyśleć pomoc dotyczy portów klasycznych map znanych z pierwszej części gry.

Na warsztat poleciał Almaden, Buhriz oraz Ramadi i trzeba przyznać, że jest to udana przeprowadzka, chodź prace nad szczegółami poszczególnych map ciągle trwają. Cieszy natomiast fakt, iż cały projekt poświęcony adaptacji najbardziej popularnych i lubianych map, nabrał niesamowitego rozpędu a same mapy na dzień dzień dzisiejszy są grywalne. Trudno natomiast powiedzieć kiedy prace zostaną ukończone i jakie stanowisko w tej sprawie przyjmie samo studio, ale to już temat na osobną dyskusję. Tymczasem skupmy się na autorskich projektach…

Tyle o mapach, które znamy i kochamy. Przyszedł czas na na kilka zdań o mapach…, no właśnie, i jak je tu poprawnie nazwać lub sklasyfikować…, o mapach, które przeznaczone są do dynamicznej rozgrywki typu team deathmatch. Przyznam, że tego typu mapy, które charakteryzują się wręcz klaustrofobiczną scenerią są czymś nowym dla tytułu jakim jest Insurgency. Gra przyzwyczaiła Nas raczej do walki na ulicach miast oraz pół otwartego terenu z niewielkimi zabudowaniami. Tymczasem na przestrzeni ostatnich kilkunastu dni, jak grzyby po deszczu, wyrastają mapy których akcja dzieje się w zamkniętym obiekcie typu magazyn/hangar lub na terenie o powierzchni nie przekraczającym średnicy 200 metrów. Prawda, że brzmi to dosyć dziwnie? Co ciekawe, mapy te cieszą się ogromną popularnością wśród graczy i zdają się być najlepszym lekarstwem na upływający czas w oczekiwaniu na kolejne zmiany w grze. A oto kilka poglądowych screenów:


Wydawać by się mogło zatem, że cała ta sytuacja wpłynie pozytywnie na tytuł, niestety nie ma róży bez ognia…, znaczy kolców. To co cieszy i sprawia przyjemność jednym, dla drugich jest profanacją w najczystszej postaci. I jak to bywa zazwyczaj w takich momentach, środowisko graczy znowu się podzieliło – weterani gry są podirytowani, a nowi mają zabawy co niemiara. I bądź tu mądry człowieku…

Na szczęście istnieją też ludzie tacy jak Dude, którzy są zapaleńcami i większość przyjemności jakie daje im dana gra, czerpią z budowy autorskich map oraz ich udostępniania szerokiemu gronu odbiorców. To miłe, tym bardziej, że mówimy tu o naszym rodzimym graczy, a to cieszy zawsze podwójnie. Światło dzienne ujrzała druga – po Citi Heat, mapa o nazwie Bridgehead. Mapa zbudowana został z myślą o rozgrywce w trybie Push, czyli trybie najbardziej lubianym przez wszystkich fanów Insurgency – z tą drobną różnicą, że tym razem stroną, która zdobywa określone punkty na mapie są Rebelianci, a nie jak to miało miejsce dotychczas siły sprzymierzone, w skrócie Security.


To tyle na dziś. Zapewniam jednak wszystkich, że w najbliższym czasie światło dzienne ujrzą kolejne autorskie mapy. Zatem bądźcie czujni i do zobaczenia na polu walki.

Z wykształcenia dziennikarz i politolog. Z zamiłowania gracz, żeglarz, wielki fan F1, Snookera, Pink Floyd i szeroko pojętego IT. Założyciel i redaktor naczelny serwisu Insurgency.pl.

Facebook Twitter Google+  

Share
  • http://insurgency.cupsell.pl/