Szafa Rebelianta, czyli koszulki, bluzy i gadżety

Masz ochotę wyróżnić się w tłumie? Koniecznie zajrzyj do naszego sklepu! Więcej...

Etapy rozwoju

Czyli o tym, jak tytuł ewoluował na przestrzeni ostatnich lat. Więcej...

Zdjęcia i filmy

Obejrzyj multimedialne materiały z gry! Więcej...

Insurgency WIKI

Czyli kompendium wiedzy dla starych wyjadaczy produkcji, jak i osób, które do dziś nie miały styczności z tytułem. Więcej...

New World Interactive

Oficjalna strona twórców gry. Więcej...

 

Discord, pomyśl zanim zaczniesz korzystać

Dziś trochę z innej beczki. Postanowiłem zająć się tematem – a właściwie projektem, który w ostatnich tygodniach staje się coraz bardziej popularny. Mianowicie chodzi o Discord’a i ewentualne konsekwencje z jego użytkowania. Piszę to, bo czuję wewnętrzną potrzebę dzielenia się swoją wiedzą. Szczególnie gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo naszych danych osobowych oraz inwigilacja naszych zasobów intelektualnych. Tego wpisu w ogóle by nie było gdyby nie jeden smutny fakt. Otóż, pozwoliłem sobie na dosyć obszerny komentarz w temacie tej „darmowej platformy”, pod wideo-recenzją popularnego youtuber’a jakim jest Brodaty. Sam materiał zaś ukazał się na łamach wortalu Ja, Rock. Niestety, mój komentarz został potraktowany jako spam. Dla mnie, jako osoby, która z wykształcenia jest dziennikarzem, a przy okazji blisko od 20 lat zajmuje się tematyką szeroko pojętego IT, jest po prostu niedorzeczne i łamie wszelkie kanony profesjonalnego dziennikarstwa, że o etyce zawodowej nie wspomnę.

Ale do rzeczy. Materiał, który zrobił Brodaty i w którym zachwala oraz prezentuje większość dostępnych funkcji Discord’a, jest naprawdę poprawny i miło się go ogląda – zresztą jak zawsze. Niestety, z mojego punktu widzenia i podejścia do spraw związanych z ochroną danych osobowych, brakuje w nim kilku istotnych informacji. Dodatkowo, sam Broda nie bardzo wie kto stoi za całym projektem i w jaki sposób się on finansuje. Umówmy się, dziś na świecie nie ma nic za darmo, a usługa, która jest darmowa i w dodatku pod wieloma aspektami przewyższa swoją konkurencję, musi mieć jakiś model biznesowy, który pozwoli jej przetrwać na rynku. I tu właśnie pojawia się przysłowiowy haczyk…

Oto materiał, który przygotował Brodaty:


A oto mój komentarz do owej produkcji, który został potraktowany jako spam:

komentarz

Jak widzicie, w komentarzu umieściłem materiał filmowy, który jeszcze bardziej obnaża Discord’a i powoduje, że haczyk staje się hakiem. Co ciekawe, osoba, która poświęciła troszkę więcej czasu by przyjrzeć się całemu projektowi i zrobić ten materiał, wcale nie dyskredytuje pomysłu jakim jest Discord. Skupia się jedynie na kilku, fundamentalnych aspektach, które powinny dać ludziom do myślenia. Oto ów materiał:


Teraz zapewne większość z Was powiem: ale Windows 10, Facebook  i Google nas tak samo inwigilują i jakoś z tym żyjemy. Więc o co ten cały zgiełk? Otóż, rzecz w tym, że nad Windowsem, Facebook’iem czy Google możemy pośrednio zapanować. Możemy zmienić system lub ograniczyć jego szpiegostwo przy pomocy niewielkich narzędzi lub manualnie dłubiąc w ustawieniach systemu lub rejestrze. Z Facebooka nikt nie każe nam korzystać, a jeśli już to robimy, to wystarczy, że pomyślimy nad treścią jaką udostępniamy oraz poświęcimy kilka minut na konfigurację ustawień bezpieczeństwa i prywatności. A co do Google, przecież to nie jest jedyna wyszukiwarka internetowa na jaką jesteśmy skazani.

Problem z Discord’em jest taki, że każdy jego użytkownik – a już w szczególności twórca,  który zamierza używać tej platformy jako głównego centrum komunikacji z widzami, fanami czy przyjaciółmi, bierze nieświadomie i pośrednio współudział w procederze kradzieży danych oraz własności intelektualnych. Discord jest fantastycznie przemyślanym narzędziem, gdzie pozyskiwanie informacji na temat jego użytkowników, jest ukryte w jego funkcjonalności i możliwościach. Ludzie sami wypełniają puste rekordy w bazie danych nie będąc tego świadomym. Cały ten proceder jest sprytnie rozproszony. Podobnie jak odpowiedzialność za ewentualny wyciek danych – bo przecież Discrod sam z siebie nie wymaga i nie zachęca byśmy podawali więcej danych niż nasz adres mailowy.

To tyle. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu oraz po zapoznaniu się z materiałami wideo, choć trochę „zmusiłem” Was do myślenia i zachęciłem do własnych badań w tematyce nowych produktów czy usług. Pamiętajcie, lepsze jest wrogiem dobrego. Bądźmy świadomi tego z czego korzystamy i kto za tym stoi, a świat będzie lepszy. W dzisiejszych czasach jedyne co jest w cenie i w tej cenie pozostanie, to własność intelektualna oraz dostęp do naszych danych osobowych i profili. Reszta już się sprzedała.

Z wykształcenia dziennikarz i politolog. Z zamiłowania gracz, żeglarz, wielki fan F1, Snookera, Pink Floyd i szeroko pojętego IT. Założyciel i redaktor naczelny serwisu Insurgency.pl.

Facebook Twitter Google+  

Share

32 Responses to Discord, pomyśl zanim zaczniesz korzystać

  1. Czosnek pisze:

    Bełkot. Konto można normalnie usunąć, a email i login to nie są dane osobowe. Sam Discord jest utrzymywany z merchów, Discord Nitro i dotacji. Weź to gościu usuń, bo to są same bzdury.

  2. savi pisze:

    Konto discord można normalnie usunąć w „Ustawieniach konta>Edytuj dane”

  3. Dam pisze:

    Czy admin moze podsluxhiwac i oddtwarzac rozmowy rozchodzi sie o discord

  4. ania pisze:

    fejs robi to samo i każda apka, na discordzie mam jeno nick i tyle, wg mnie fejs wyłudza bardziej dane osobowe wręcz na nie poluje nie wspomniawszy już o cenzurze i „polowaniu na czarownice” czyli usuwanie cię za poglądy nie zgodne ze „standardami” czy użycie absurdalnych słów, które nawet w niewinnym kontekście robi z ciebie łamacza regulaminu. nie mam już fejsa, bo to chory serwis i tyle, na discordzie czuję się swobodniej i jakoś nikt nie wyłudza kopii mojego dowodu itd tak że, w nosie to mam czy ktoś tam chce przehandlować mojego nicka…

  5. Ziemniak pisze:

    Jak bys chciał wiedziec, discord ma funkcje premium „discord nitro”.

  6. mediaTOsciek pisze:

    jprdle…. mnie naprawdę przeraża to że każdy pismak chce „edukować”…
    jesteście od informowania a nie edukowania…
    nie masz wykształcenia pedagogicznego by kogokolwiek edukować, dzbanie…
    to jest prawdziwy problem z dziennikarstwem dzisiaj, każdy dzban chce edukować i kreować narracje…
    …a wyp!rdalaj bo psami poszczuje!

  7. Slu pisze:

    Zgadam się z niektórymi komentarzami. Dane typu login, email to nie dane osobowe. Gdyby nie było by Discord Nitro, administracja Discord’a, nie miała by kasy aby utrzymać serwerownie plus do tego Discord Server Status.

  8. Indor pisze:

    Discord utrzymuje się z merchów oraz Discord Nitro.

    Widać, że koleś który to pisał nie czytał ,,Terms Of Use”.

  9. Remzcore pisze:

    Totalne głupoty…

  10. PowerDaniex pisze:

    Nigdy nie słyszałem takiej głupoty wystarczy tylko troszkę poszukać by dowiedzieć się że Discord utrzymuje się z dobrowolnych dotacji od użytkowników, a sama platforma jest bezpieczna

    • Antek pisze:

      Sam uważam tak jak ty i on mnie trochę nastraszyl, sam byłem długo ich „Donejtorem” za dodatkowe funkcje zgadzając się płacić 10$/mc jestem bardzo zaglebiony w temat discorda i jestem (również byłem już nie istniejących) właścicielem nie jednego serwera +100 osób. Ale jak czytam komentarze że co on za głupoty to jakoś przestaje w to wierzyć xD

    • jaa pisze:

      Nie wiem czy wiecie ale ten artykuł był pisany w 2016 kiedy nie było mershów ani discord nitro…

  11. Marqter pisze:

    ”blisko od 20 lat zajmuje się tematyką szeroko pojętego IT”
    i pierdzieli takie głupoty :/

  12. tygry pisze:

    cyt> Problem z Discord’em jest taki, że każdy jego użytkownik – a już w szczególności twórca, który zamierza używać tej platformy jako głównego centrum komunikacji z widzami, fanami czy przyjaciółmi, bierze nieświadomie i pośrednio współudział w procederze kradzieży danych oraz własności intelektualnych. Discord jest fantastycznie przemyślanym narzędziem, gdzie pozyskiwanie informacji na temat jego użytkowników, jest ukryte w jego funkcjonalności i możliwościach. Ludzie sami wypełniają puste rekordy w bazie danych nie będąc tego świadomym. Cały ten proceder jest sprytnie rozproszony. Podobnie jak odpowiedzialność za ewentualny wyciek danych – bo przecież Discrod sam z siebie nie wymaga i nie zachęca byśmy podawali więcej danych niż nasz adres mailowy.

    To tyle. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu oraz po zapoznaniu się z materiałami wideo, choć trochę „zmusiłem” Was do myślenia i zachęciłem do własnych badań w tematyce nowych produktów czy usług. Pamiętajcie, lepsze jest wrogiem dobrego. Bądźmy świadomi tego z czego korzystamy i kto za tym stoi, a świat będzie lepszy. W dzisiejszych czasach jedyne co jest w cenie i w tej cenie pozostanie, to własność intelektualna oraz dostęp do naszych danych osobowych i profili. Reszta już się sprzedała.

    No i co, ale przecież mamy RODO i ciebie też to dotyczy tak czy nie. A co płatny program to już nie zbiera danych jego twórca też zbiera i musisz to mi przyznać. Wszędzie są zbierane dane i były. A skąd się bierze spam na skrzynkach pocztowych? no skąd ? myślisz?

  13. tygrys pisze:

    Ts3 ma ogrom możliwości jakiej inny program nie ma poprzez pełną modernizację w głąb. Ale i ma też wady jakie! a chociażby zarządzanie z telefonu czy też z przeglądarki, gdzie Discord ma tu przewagę. Darmowy jest też ts3, ale tylko klient, którego można se pobrać z strony teamspeak. Natomiast , aby cieszyć się ts3 potrzeba wykupić serwer i tu zależy od slotów ( ilości użytkowników na serwerze) ile ci potrzeba jeden slot 0,60zł. Natomiast można ubiegać się od teamspeak o licencję na 1024 slotów lub 512 , ale nie zawsze i nie wszyscy ją otrzymają.

    Discord natomiast ma to czego nie ma ts3 , a mianowicie zarządzanie z przeglądarki i telefonu (aplikacja darmowa) , a ts3 jest płatna o ile pamiętam to opłata jednorazowa. TS3 czat głosowy i na dole czat tekstowy bardziej widoczny i bardziej funkcjonalny. W discord jest osobno czat głosowy i tekstowy. Nadawanie uprawnień w ts3 bardzo dużo możliwości i mocno rozbudowany. Discord nie ma tak tej funkcji rozbudowanej owszem jest nadawanie uprawnień i można też sporo zrobić. Kodeki głosowe ts3 i discord nie widzę różnicy. Zrywanie połączenia w discord nie widzę , a ts3 owszem zależy od dostawcy , a tamten zależny jest od innych dostawców bo tak to jest serwery są tu i tam , a tam różnie bywa z reagowaniem. No i zależne jest od twojego kompa, modemu, dostawcy internetu, routera. Używam obu programów w ts3 siedzę długo i wiele wiem o jego działaniu zasadach. Oba programy zbierają dane , a który nie zbiera ich. Tylko jak jest teraz RODO to wszyscy wielkie oczy, a co przedtem nie było zbierania danych i sprzedawania ich teraz to może wygląda bardzo profesjonalnie bo i tak nic nie wiesz. Tu ktoś poniżej napisał , że ts daje więcej wolności @Derek bredzisz i nie jest darmowy, darmowy jest klient i jak do kogoś wbijesz na serwer. Ale ten ktoś co ma ten serwer to płaci za to , abyś ty tam mógł wejść za darmo. Są serwery ts , gdzie trzeba za siebie zapłacić taka jest rzeczywistość. W discordzie jest fajna opcja , że można zamienić tekst na głos i bot odczyta to wszystkim, a tego nie ma ts3.

    W discordzie jeśli masz znajomych to widzisz, że jest na swoim serwerze i wysyłasz mu zaproszenie do dołączenia lub ty do niego.

    W ts3 trzeba wejść na dany serwer, abyś był zauważony. Klient ts i klient ts nie widzą się jak w discordzie.

    W discordzie ktoś tu poniżej napisał , że jest cienki ! ty jesteś cienki jak nie umiesz ustawić odpowiednio kanałów głosowych , tekstowych i uprawnień. Tu są tylko inne nazwy jak w ts.

    A jakie programy tego nie robiły? kiedyś ty o tym nie wiedziałeś , a teraz wielkie oczy i co z tego. Czy to program płatny czy darmowy to i tak zbiera twoje dane. To teraz wielkie alo po tylu latach? pracy w IT. Ale wcześniej sam pozyskiwałeś dane co może nie prawda.

  14. Jakub pisze:

    A ja mam pytanie jakie dane? Login,haslo, e-mail? To czy połączymy np. Konto FB sami decydujemy (i to czy informacja ma być wyświetlana) Discord ma wielu partnerów i sponsorów, a oprocz tego Discord Nitro. Pomysł zanim napiszesz coś co wprowadza ludzi w błąd.

  15. Stworzony pisze:

    Przetwarza moje dane? Ciekawe co. Mój głupi login, adres email przeładowany spamem? No faktycznie jest się czego bać. Masz ból dupska o to, że ludzie uciekają z TS na Discorda i tyle.

  16. Andrzej pisze:

    Wiele słyszałem o tym jak bardzo tracimy na udostępnianiu danych w necie, ale nigdy nie spotkałem osoby, która by potrafiła powiedzieć, co tak naprawdę straciła. Pomijam tu kwestię typowych złodziei, którzy na przykład wydłubują dane, aby dostać się do konta bankowego, ale chyba o to nikt tej firmy raczej nie obwinia. Chodzi po prostu o różnego rodzaju dane, co kto lubi, gdzie wyjeżdżał, co kupi itd. W rzeczywistości nic nadzwyczajnego, bo chyba każdy, kto robił biznes takie dane pozyskiwał, to raczej podstawa biznesu a nie jakaś jego ciemna strona. Jedni płaczą nad profilowaniem, inni z niego korzystają, ja korzystam. Ustawiam sobie to tak, aby podrzucane mi informacje z różnych firm dotyczyły tego, co rzeczywiście w danym momencie mnie zajmuje. Podam przykład: wertowanie stron pod kątem znalezienie odpowiedniej dla karty muzycznej było męczące. Wykorzystałem więc tych różnych szpiegów, aby po prostu zalali mnie reklamami podobnych produktów. Dosyć szybko zdecydowałem się na kartę, dodatkowo słuchawki, mikrofon, klawisz. I zawsze to robię, kupując komórkę, pralkę, robiąc remont – rzeczy do mnie same przychodzą, a ja oszczędzam czas, dużo czasu. Więc jak mówię, niby mnie wykorzystują, ale i z tego korzystam i jest bardzo zadowolony. Gdybym był przestępcą pewnie zadowolony bym nie był, ale nie jestem.

  17. Ximmo pisze:

    Dawno nie czytałem takich bzdur zbudowanych na spekulacjach o tym jak działa Discord i w jaki sposób pozyskuje fundusze na swoje istnienie. Skąd w ogóle masz informacje że Discord planuje handlować danymi osobowymi użytkowników? Od pojawienia się tego artykułu minął już ponad roku i żadne handlowanie nie miało miejsca, co więcej, Discord pozyskał znacznie więcej funduszy od inwestorów (79.3M $) w tym 50M $ na początku tego roku od Index Ventures. To że handlowanie danymi to pierwsza myśli odnośnie tego jaki model biznesowym może mieć Discord, nie znaczy że to jedyne rozwiązanie dla nich.

    Discord obecnie jedynie „zarabia” na funduszach pozyskanych z opcji Nitro. Wraz z pojawieniem się video chatu, mają plany na dodatkowe płatne funkcjonalności w video chacie. Dodatkowo, Discord uruchomił kolejny projekt który się nazywa GameBridge i obecnie jest w zamkniętej becie. GameBridge pozwala integrować Discorda jako platformę społecznościową w grach video i zapewne będzie płatnym SDK dla developerów i jest to zapewne jedne z pierwszych opcji na przekształcenie Discorda na samo zarabiającą na siebie firmę zamiast utrzymywania się z inwestycji.

    Co więcej Discord przejmuje powoli użytkowników Skype, dla części osób jest lepszym rozwiązaniem komunikacyjnym niż Slack i wcale bym się nie zdziwił jak by za jakiś czas Discord obrał na swój cel również biznes oraz uruchomił usługi albo osobnego klienta dla biznesu i tym samym pozyskiwał jeszcze więcej funduszy.

  18. Ireneusz Jung pisze:

    Właśnie nie ma nic za darmo, widać to wyraźnie jak zarabiają na YT ale spoko skoro kogoś stać na sponsorowanie to jego brocha. Pozdrawiam

  19. Mr. Jędяula pisze:

    Nie sądzę by dało się taką infrastrukturę w ten sposób utrzymać. Sam jestem ciekaw jak to się dalej potoczy i w jakim kierunku.

    Co do filtracji danych, pozornie jest to kosztowne bo wydaje się, że jest tego dużo. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej, a ludzie od „przemiału” danych już zacierają dłonie, bo jest materiał do obróbki.

  20. Broda ty pisze:

    Gość robiący 20 lat w IT napisał, że jego komentarz został oznaczony za spam w taki sposób jakby zrobił to ktoś zarządzający systemem komentarzy. Bez wiedzy o tym, że Disquss sam może oznaczyć komentarz jako spam bez udziału redaktorów strony… Więc dla mnie też jest cholernie niedorzeczny poziom braku wiedzy o mechanizmach działania Disquss 😉
    Trochę sam zaorałeś swoją własną etykę dziennikarską.
    A to czy ktoś komentarze w spamie przegląda i weryfikuje to już temat na inną historię.

    • Broda ty pisze:

      Nawet na screenie pisze „Detected as spam” i wiadomość, że ktoś się tym zajmuje. Nawet przez myśl Ci nie przeszło, że może to zostać zrobione przez system, przez Disqussa, nie przez kogoś ze strony.
      20 lat w IT i wysuwanie oskarżeń o dziennikarstwo, łamanie zasad, etykę zawodową…
      Naprawdę? Nie wierzę w to, co czytam.

      • Mr. Jędяula pisze:

        Witaj,
        przede wszystkim jeśli masz ochotę prowadzić ze mną publiczny dialog, to prosiłbym Cię o zmianę tonu, formy oraz języka w jakim się wypowiadasz. Podobnie jak Ty, posiadam imię i nazwisko. Nie jestem żadnym anonimem czy też „gościem”. Jestem autorem tego wpisu oraz ów „nieszczęsnego” komentarza, który jak widać trochę Cię ruszył – skoro zawędrowałeś aż tu. Tylko szkoda, że tak późno…, bo można było zrobić z naszego dialogu fajny materiał uzupełniający wiedzę czytelników.

        Kolejna sprawa, skoro uważasz, że ludzie pracujący 20 lat w IT znają na pamięć wszystkie funkcje zaszyte w oprogramowaniu czy też w urządzeniach, to gratuluję wyobraźni, brawo. Ja osobiście takich nie znam, ale jak masz styczność z takimi, to chętnie ich zatrudnię do kilku projektów.

        A teraz do rzeczy. Mój komentarz pod Twoim materiałem, wisiał sobie jakiś czas nie wadząc nikomu. Jakby tego było mało, to kilka osób wdało się pod nim w dalszą rozmowę. Minęło kilkanaście godzin i nagle komentarza brak. Ja zaś, dostałem informację, że ów komentarz został potraktowany jako spam – dziwne, nawet jak na Disqus’a, którego używam i zapewniam Cię, że wiem jak funkcjonuje (a tak, to on nie funkcjonuje niestety).

        Proszę Cię zatem, nie opowiadaj pierdół i nie odwracaj kota ogonem, wypominając mi w sposób prześmiewczy „braki” w wiedzy czy też niezdarnie piętnując moją rzetelność oraz etykę dziennikarską – strasznie słabo Ci to wyszło.

        Po pierwsze, jedno z drugim nie ma nic wspólnego a Twój komentarz i jego forma, nie wnosi kompletnie nic.
        Po drugie, to Ty, jako autor materiału powinieneś mieć kontrolę oraz wgląd (w tym przypadku) w treść komentarzy a nie zasłaniać się funkcjonowaniem redakcji, kwitując to słowami: że to temat na inną historię.
        Po trzecie, po prostu naucz się przyjmować słowa krytyki (nie hejtu a konstruktywnej krytyki). Jesteś twórcą kontent, był czas przywyknąć.
        Po czwarte, jeśli w ogóle zapoznałeś się z treścią mojego komentarza oraz powyższego artykułu, to zapewne dostrzegasz w nich moje słowa pod Twoim adresem, prawda? Czy kipią one jadem? Czy staram się nimi ośmieszyć Twoją osobę? Wydaje mi się, że nie. Pytam się zatem, skąd u Ciebie tyle pogardy i nonszalancji pod moim adresem (choć formułowanej w trzeciej osobie)?

        • Broda ty pisze:

          Mogę nazwać cię „gościem” jeżeli tylko zechcę. Twoim pełnym prawem jest tego nie zaakceptować i po prostu zablokowanie możliwości komentowania lub jego usunięcie. Nie zawędrowałem, po prostu ktoś podesłał mi link i zobaczyłem rażący brak wiedzy o mechanizmach Discuss połączony z koszmarną butą oraz „dorosłą” arogancją.

          Nie ruszyło mnie cytowanie mojego materiału, a forma jak bardzo oburzyłeś się na oznaczenie przez system twojego komentarza. Jeżeli go edytujesz, lub jeżeli do niego dodajesz kolejne odpowiedzi – system może uznać to za spam. Używasz Disquss na swojej stronie bez poznania jego funkcjonalności, więc tutaj też pogratuluję.

          Twoja rzetelność i etyka dziennikarska nie istnieje, bo jest zastąpiona butą i arogancją. Z tego miejsca wziął się jad i kpienie. Z twojej postawy człowieka „nad wymiar” dorosłego, który podkreśla swoje 20 letnie doświadczenie w obliczu własnoręcznego dokonania błędu.
          Jako typowy nadzwyczaj doświadczony i nadzwyczaj rozwinięty „dziennikarz” nie akceptujesz tego, że twój artykuł zawiera błąd i obraz buty, samouwielbienia do swojej osoby.

          Pewnie powiesz, że sam jestem butny i arogancki oraz kiepski ze mnie dziennikarz. Zacznijmy od tego, że nie jestem dziennikarzem ani twórcą tzw, kontentu. Ja tylko pierdolę do mikrofonu, co sprawia że krytyka na mnie nie działa i nie ma żadnego wpływu.

          • Mr. Jędяula pisze:

            Posłuchaj, w cywilizowany świecie, ludzie kulturalni starają się ze sobą rozmawiać – używają do tego argumentów. Nie kneblują ust swoim oponentom. Jak widać Ty preferujesz kneblowanie i starasz się mnie do tego również namówić. To powiem Ci, że źle trafiłeś.

            Rażącym brakiem wiedzy – jeśli już, to wykazały się osoby, które odpowiedzialne są za konfigurację i obsługę Discus’a (choć po tonie Twojej kolejnej wypowiedzi, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to nie system zawiódł a człowiek odpowiedzialny za eliminowanie i kneblowanie ust osobom, które nie do końca są przychylenie – mając przy tym czelność przekazać dodatkową wiedzę i obnażyć/wypunktować braki w materiale).

            Nie wypowiadaj się na temat rzetelności i etyki dziennikarskiej bo nie masz o niej bladego pojęcia i tylko się ośmieszasz. Natomiast jeśli chciałbyś odrobinę się dokształcić w tym zakresie, to oferuję zupełnie bezpłatne zajęcia doszkalające. No chyba, że preferujesz standardy na poziomie piaskownicy i trzepaka.

            Jeśli uważasz, że nie jesteś twórcą contentu, to polecam zapoznać się z definicją owego pojęcia – masz ogromne braki w zakresie podstawowej wiedzy, co nie będę ukrywał, mocno mnie zadziwia.

            Nie nazwę Cię ani butnym ani aroganckim. Te pojęcia do Ciebie po prostu nie pasują. Najlepszym określenie dla Twojej osoby i tego jak się zachowujesz, będzie kmiot.

            Pozdrawiam serdecznie i życzę szczęścia.

            p.s.
            dzięki Twoim brakom w materiale oraz całej tej sytuacji, która miała miejsce i która popchnęła mnie do napisania tego artykułu, mój wpis na temat Discord’a otworzył oczy wielu osobom w zakresie bezpieczeństwa i prawa z zakresu własności intelektualnej. Z tego miejsca chciałbym Ci za to serdecznie podziękować.

    • mediaTOsciek pisze:

      jprdle…. mnie naprawdę przeraża to że każdy pismak chce „edukować”…
      jesteście od informowania a nie edukowania…
      nie masz wykształcenia pedagogicznego by kogokolwiek edukować, dzbanie…
      to jest prawdziwy problem z dziennikarstwem dzisiaj, każdy dzban chce edukować i kreować narracje…
      …a wyp!rdalać bo psami poszczuje!

      PS. zaorał się z Disquss’em jak Lis z Ukrainkami 😀 😀 😀

  21. Kakaukowa pisze:

    Widzę, że nie tylko dla mnie to jest podejrzane, że darmowy program proponuje tak dobrą jakość rozmów, nie wciskając weń nawet reklam.

  22. Lazur pisze:

    Dobry materiał. Ostatnimi czasy z ludzi próbuje zrobić się idiotów wciskając im masowe hasła pokroju ‚za darmo’. Dobrze, że jest ktoś, kto o tym pisze w sposób otwarty.

    • weweewewewe pisze:

      nie znasz się to się utrzymuje z funkcji discord nitro

    • tygry pisze:

      a skype co wiesz o nim co ? też darmowy. Co według ciebie wszystko musi być płatne bo ty tak chcesz. Że płatny to już dobry jest gówno prawda. Bo za jakiś czas musisz kupić kolejny bo ten już nie ma takich możliwości co nowsza wersja i co ? kolejny program trzeba zapłacić. Ci co robią płatne programy też was dymają

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  • http://insurgency.cupsell.pl/